wtorek, 26 lutego 2008

koniec... i kropka








to był chyba ostatni podryw zimy w roku 2008

czas przywitać wiosne...

czwartek, 21 lutego 2008

zasłyszane w tłumie cz. 2

znowu uslyszałam w autobusie cudowny dialog dzieciaków w wieku przedszkolnym...
- oddawaj czapkę, czelwony jesteś...
- a ty jestes kolor gówniany...
- a ty jesteś popiepszony, pogówniony, poogotowany, podoprawiony, gówniażowy
- nie to ty jestes popieprzony...
- ?????
- wiesz co to znaczy popieprzony?? to znaczy, że jesteś glupi jak gówno :)

i w tym momencie pół autobusu wybuchło śmiechem

potem było o pociągach, tramwajach i samochodach
były też wyznania miłości do babci :)

niedziela, 17 lutego 2008

weekend w Danielce

Planowałyśmy z Z od dawna jakiś wypadzik weekendowy. Początkowo miałyśmy jechać z pewną grupą znajomych, niestety nie udało się. Na szczęście w tym samym czasie Krystyna zaproponowała nam wypad do Chałupy.
Na miejscu zameldowałyśmy się po godzinie 19:00...
Szybciutko, gdy tylko był nas już komplecik rozpalono ognisko...
Jedzonko pyszne a i śpiewy głośne...

Drugiego dnia ze względu na panujący wieczorem mróz siarczysty (ok -20) silna grupa pod wezwaniem postanowiła pośpiewać w środku...






Serducho mi pękało gdy w niedzielny poranek okazał się być najładniejszym z dwóch pozostałych dni...
Słonko świeciła ślicznie a i mrozu troszkę mniej
Niestety wszystko co dobre szybko się kończy
Czas było wracać a za plecami zostawiałyśmy takie widoki...





A jutro do pracy ehhhh .....





wtorek, 12 lutego 2008

aniołki...

mam takie aniołki wokół siebie, które znają mnie świetnie
przyjechały z biletem na Australian Pink Floyd Show jedyny koncert w Polsce :)

wciąż nie mogę uwierzyć, że będę słuchała na żywo utworów mojego ulubionego zespołu

dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki, dzieki
Aniołki ...

ps. Aniołki w składzie: Leksa, Ayra, Gizmusia i Cleaner :)

sobota, 9 lutego 2008

lejdis

a jasne, że byłam...
a jasne, że ze śmiechu umarłam...
świetny pomysł na film o współczesnych kobietach
gratulacje !!!

środa, 6 lutego 2008

Tosia

Trochę to trwało ale już jest ze mną...
Nowy nabytek, dla którego straciłam poczucie czasu do reszty...
za co małe czarne się wścieka też

Vista wcale nie jest taka zla jak o niej mówią...

niedziela, 3 lutego 2008

bliżej ...

co raz bliżej mi do dzieści...
jeszcze kilka dni
nie ma odwrotu...
nie będzie już dzieścia nigdy ehhh

ale ten czas leci...

w związku ze zmianą numerka pierwszego w liczbie lat przeżytych
szykuje sie wyjazd do mojej ulubionej chałupy
ale będzie się działo

no i szykują się zmiany sprzętowe bo moje "dziecko" już zaczyna strajkowac coraz częściej
zamówiłam sobie jak to koleżanka Złośnica określiła "Tosię"
ale się cieszę
ale pustki mam w kieszeniach ...

jednak myślę, że spokojnie można powiedzieć, że im bliżej tym piękniej :)