sobota, 21 stycznia 2012

...

Jupi od dziś mam nowe okna :)

czwartek, 5 stycznia 2012

remontu dzień pierwszy :)

Salon został ogołocony z tapet :)

środa, 4 stycznia 2012

...

Dużo się u mnie podziało ...
28 grudnia odebrałam kluczę do swojego nowego -em-. Pan Antonii już zdążył pobrać miary i czekam na wycenę prac remontowych. Mam nadzieję, że nie weźmie za dużo ale za darmo robić nie będzie przecież. najgorsza jest łazienka. Tam jest najwięcej do zrobienia. Do tego muszę wymienić dwa okna i położyć gładzie.
Meble zakupie chyba za rok heh :)
ale przynajmniej mieszkanko będzie wyremontowane.

29 grudnia pojechałam sobie na turnus sylwestrowy na Rycerzową. Było cudnie. Zimno i śnieżnie.
Oczywiście jakbym nie przyjechała chora wyjazd byłby nie udany :) Od dziś jestem na dwudniowym urlopie i leżę jak długa pod kołderką. Jest mi to kompletnie nie po drodze bo chciałabym zacząć RWAĆ :) tapety oczywiście :)



niedziela, 11 grudnia 2011

środa, 30 listopada 2011

a jakoś leci ....

No to u mnie jakoś leci :)
Dziś ściągnął mi bank pierwszą ratę za mieszkanie. Konto świeci pustkami a tu jeszcze czynszu nie płacę ....
Czekam teraz aż sprzedająca moja da mi kluczyki i zacznę remoncik.
Niestety nie mam pomysłu jak ma wyglądać moje eM. Nie wiem jaki kolor na ścianach chcę mieć, nie wiem jakie kafle do łazienki nie wiem. Po prostu mam pustkę w głowie.
Oglądam projekty, propozycje i przeglądam katalogi i nic ... ani pół pomysłu.
Ale za to meble jakie takie wybrałam. Ale to czy je kupie wyjdzie w praniu no i czy moje konto to wytrzyma :)

Za chwilę będę biedna ale szczęśliwa :)

Mimo wszystko już nie mogę się doczekać chwili , w której przywlekę siebie i czarnego pod nowy adres.

czwartek, 29 września 2011

....

Chwilowo mam dość i się poddaję :(

środa, 21 września 2011

... to dobry dzień był :)

Złożyłam papiery i odpowiedź przyszła w parę godzin .... odpowiedź pozytywna oczywiście ....
ale się cieszę :)
Gruzja chyba musi poczekać jeszcze hmmmm

sobota, 17 września 2011

sobota, 3 września 2011

wycieczka ...

W związku z zapotrzebowaniem przez Pana M. dużej ilości kamieni z amonitami pojechałam dziś z Panem wymienionym wcześniej, jego żoną, siostrą i synkiem na wycieczkę do lasu po odbiór rzeczowego kamienia wapiennego :)
Pogoda była przecudna, spacer po otaczających kamienie lasach był równie uroczy a źródełka znowu wybiły



czwartek, 1 września 2011

...[']...

światełko dla Ciebie dziś ....